Zadanie nr 1 z Matury rozszerzonej 2020
Dzieło sztuki słowa jest fikcjonalne. Przedstawione w nim zdarzenia, postacie, czas i przestrzeń – wszystko, co wypełnia karty powieści, baśni lub wiersza – zostało wymyślone przez autora. Cały świat przedstawiony w dziele literackim powstał w wyobraźni twórcy i zmaterializował się – najpierw w postaci znaków graficznych na karcie papieru, potem w kontekście życia czytelnika. Zdania orzekające, za pomocą których pisarz kreuje (tworzy) swój powieściowy czy baśniowy świat, są prawdziwe lub nieprawdziwe tylko w obrębie utworu. Np. omawiając fabułę wiersza1 Słowackiego, możemy powiedzieć: „generał Sowiński, bohater Słowackiego, został przekłuty bagnetem na stopniach ołtarza w kościółku na Woli”, zniekształceniem zaś warstwy fabularnej, a więc nieprawdą wobec tekstu, byłoby zdanie: „generał Sowiński zginął na szanach Warszawy”, choć taką prawdę głosi historia. Czy zatem powinniśmy surowo osądzić poetę za odstępstwo od prawdy historycznej? Wprost przeciwnie – twórca sztuki słowa nie jest kronikarzem rzeczywistych wydarzeń, a dzieło literackie nie jest dokumentem. Prawda historyczna czy „życiowa” nie może stanowić wyłącznego kryterium wartościowania; dzieło literackie służy własnej prawdzie, idei, którą chce przekazać czytelnikom, a wewnętrzna prawda utworu jest często pełniejsza i głębsza od prawdy historycznej czy „życiowej” pojedynczego zdarzenia. Fikcja literacka kumuluje prawdę swego czasu, jest skupieniem prawdy, choć na pozór od prawdopodobieństwa historycznego czy „życiowego” odbiega. „W sztuce trzeba niejednokrotnie rzeczywistość zdradzać – powiada Jerzy Andrzejewski – jeśli chce się dochować jej wierności. To może brzmieć jak paradoks, ale to nie jest paradoks. To jest konieczność”. Słowacki, kreując swego bohatera na męczennika sprawy narodowej, świętą ofiarę porównaną do męczeństwa Chrystusa, wyraził najgłębsze prawdy romantyzmu – idee mesjanizmu, a w obrazie śmierci generała, odbiegającym od historycznych realiów, skumulował losy wielu swoich ojczyzny, dodając swoistej syntezy postawy „religijnego patriotyzmu”. Zmyślenie literackie to prawdzie, służy idei. […]
Tymczasem w potocznym języku fikcja to zmyślenie wartościowane w stosunku do prawdy logicznej. Na wieści nieprawdziwe reagujemy niechętnym – „to czysta fikcja, to jest możliwe w powieści”. Fikcyjność jest w takim ujęciu równoważna z kłamstwem, z nieprawdą. Literackie „zmyślenie” nie jest zwyczajnym mówieniem nieprawdy i nie może być w ogóle wartościowane w kategoriach logicznych – prawdy i fałszu. Zdania orzekające wypowiedziane w dziele literackim nie mogą być ani prawdziwe, ani fałszywe w przypadku konfrontowania ich z rzeczywistością pozaliteracką, ponieważ odnoszą się do przedmiotów (postaci, zdarzeń itp.) nieistniejących poza obrębem dzieła. Nie są więc sądami w sensie logicznym, ale quasi-sądami (niby-sądami). Dzieło literackie nie poddaje się zatem logicznej weryfikacji; rządzi się prawami wewnętrznej logiki artystycznej. Fikcja literacka to świat konstruowany za pomocą quasi-sądów […]. Świat przedstawiony w dziele literackim jest więc światem zmyślonym, umownym, a twórcy często tę umowność i fikcyjność podkreślają, zwracając uwagę czytelnika na kwestie istotniejsze: na sens ogólny, ideę, prawdę, która wynika z fabuły, z modelowej konstrukcji świata przedstawionego.
Na podstawie: Bożena Chrząstowska, Lektura i poetyka, Warszawa 1987.
Określ, jaki problem podejmuje Bożena Chrząstowska w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autorkę, odwołując się do tego tekstu oraz innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów.
