Zadanie nr 2 z Matury rozszerzonej 2020
Śnie, który uczysz umierać człowieka
I ukazujesz smak przyszłego wieka,
Uśpij na chwilę to śmiertelne ciało,
A dusza sobie niech pobuja mało!
Chce li, gdzie jasny dzień wychodzi z morza,
Chce li, gdzie wieczór gaśnie pozna zorza
Albo gdzie śniegi panują i lody,
Albo gdzie wyschły przed gorącem wody.
Wolno jej w niebie gwiazdom się dziwować
I spornym biegom2 z bliska przypatrować,
A jako koła3 w społecznym mijaniu
Czynią dźwięk barzo wdzięczny ku słuchaniu.
Niech się nacieszy nieboga do woli,
A ciało, które odpoczynek woli,
Niechaj tym czasem tęsknice nie czuje,
A co to nie żyć, w czas się przypatruje.
Jan Kochanowski, Do snu, [w:] tegoż, Dzieła polskie, t. 1., Warszawa 1976.
kiedy śpię
jak wszyscy
przed świtem
nakręcam zegar
tonię na białym
żaglowcu
fala zmywa mnie
z białego żaglowca
szukam kluczy
zabijam smoka
który się śmieje
zapalana lampę
a nade wszystko
gadam
podejrzewam
że wszyscy śnią obrazami
ale opowiadam sobie
te wszystkie głupie historie
jakbym spał
w kopcu
narracji
ale taki powinien być
język snu
język piękny dalekosiężny
zwiewny
gdy porzuca gramatykę
zasady fonetyki
język uragania
język którego nie znam
kiedy śpię
w miejscu kota
miedziane ciało
przenika dreszcz
stękamy melodia
kiedy śpię
w miejscu kota
niekiedy ciało
przenika dreszcz
stękana melodia
słyszalna uszom
wówczas
zamyka się
język snu
niepodległy
zmęczeniu
czysty
język słodkiej grozy
Zbigniew Herbert, Język snu, [w:] tegoż, Epilog burzy, Wrocław 1998.
Dokonaj interpretacji porównawczej podanych tekstów. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów.
