Zadanie nr 13 z Matury podstawowej 2022
Na koniec z trzaskiem sali drzwi na wściąż otwarto. Wojski pan Wojski w czapce i z głową zadartą, Nie wita się i miejsca za stołem nie bierze, Bo Wojski występuje w nowym charakterze, Marszałka dworu[1]; laskę ma na znak urzędu I tą laską z kolei, jako mistrz obrzędu, Wskazuje wszystkim miejsca i gości usadza. Naprzód, jako najpierwsza województwa władza, Podkomorzy-Marszałek wziął miejsce zaszczytne: Ze stolikowym poręcza krzesło aksamitne; Obok na prawej stronie jenerał Dąbrowski, Na lewej siadł Kniaziewicz, Paci i Małachowski[2]. Śród nich Podkomorzyna, dalej inne panie, Oficerowie, pany, szlachta i ziemianie, Mężczyźni i kobiety, na przemian po parze Usiadają porządkiem, gdzie Wojski ukaże.
Pan Sędzia skłoniwszy się opuścił biesiadę; On na dziedzicu włosciań traktować gromadę; Zebrawszy ich za stołem na dwa staje[3] długim, Sam siadł na jednym końcu, a pleban na drugim. Tadeusz i Zofia do stołu nie siedli; Zajęci częstowaniem włościan, chodząc jedli. Starożytny był zwyczaj, iż dziedzice nowi Na pierwszej uczcie sami służyli ludowi.
Tymczasem goście, potraw czekający w sali, Z zadziwieniem na wielki serwis poglądali, Którego równie drogi kruszec, jak robota. […]
Na krawędzi naczynia stoją dla ozdoby Niewielkie, z porcelany wydęte osoby W polskich strojach; jakoby aktory na scenie, Zdawały się przedstawiać jakoweś zdarzenie;
Gest ich sztucznie wydany, farby osobliwe, Tylko głosu im braknie, zresztą gdyby żywe.
Cóż przedstawiają? – goście pytali ciekawi, Zaczem Wojski podnosi laskę i tak prawi […]: „Za mych Wielce Mościwych Panów pozwoleniem: Te persony, których tu widzicie bez liku, Przedstawiają polskiego historyje sejmiku, Narady, wotowania[4], tryumfy i waśnie […].”
Tu Wojski skończył opis i laską znak daje, I wnet zaczęli wchodzić parami lokaje Roznoszący potrawy: barszcz królewskim zwany I rosół staropolski sztucznie gotowany […]. Dalej inne potrawy, a któż je wypowie! […]
Wojski obchodził serwis i, pełen radości, Tryumfujące oczy obracał na gości.
Henryk Dąbrowski udał wielkie zadziwienie I rzekł: „Mój Panie Wojski, […] Czy otałąd u was w Litwie są takie serwisy I wszyscy takim starym uctują zwyczajem? Powiedz mi, bo ja życie strawiem za krajem”.
Wojski rzekł, kłaniając się: „Nie, Jaśnie Wielmożny Jenerale, nie jest to żaden kunszt bezbożny! Jest to pamiątka tylko owych biesiad sławnych, Które dawano w domach panów starodawnych, Gdy Polska używała szczęścia i potęgi! […]
Pytasz, czy wszędzie w Litwie ten się zwyczaj chowa? Niestety! Już i do nas włazi moda nowa. Niejeden panicz krzyczy, że nie cierpi zbytków […]. Kiedym ten serwis cudny ze skarbca dobywał, To nawet Podkomorzy, i on mnie przedrzywał, Mówiąc, że to machina żmudna[5], staroświecka, Że to na pozór niby zabawki dla dziecka, Nieprzystojącej dla tak znakomitych ludzi! Sędzio! I Sędzia mówi, że to gości znudzi! A przecież, ile wnoszę z Panów zadziwienia, Widzę, iż ten kunszt piękny godzien był widzenia!”
--- 1 Marszałek dworu – tu: gospodarz uroczystości biesiadnej. 2 Dąbrowski, Kniaziewicz, Paci i Małachowski – nazwiska generałów obecnych na uczcie w Soplicowie. 3 Staje – dawna miara długości, w różnych czasach i regionach Polski różna (od 40 do 100 i więcej kroków). 4 Wotowania – głosowania. 5 Żmudny (przestarzała forma wyrazu żmudny) – wymagający wiele drobiazgowego trudu.
Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Wrocław 2019.
Wybierz jeden temat i napisz wypracowanie.
Temat 1. Czym dla człowieka może być tradycja? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Pana Tadeusza, całego utworu Adama Mickiewicza oraz do wybranego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 wyrazów.
